🔥 19 lekcji zarezerwowanych w ciągu ostatnich 48 godzin
Wróć do wszystkich artykułów

Skuteczne negocjacje w języku angielskim - jak zachować przewagę?

Michał Wilk17 maja 20262 min

Bariera językowa przy negocjacjach

Wyobraź sobie sytuację: negocjujesz warunki wielomilionowego kontraktu. Twój partner z USA rzuca zgrabny idiom, którego nie rozumiesz. W ułamku sekundy tracisz pewność siebie i zastanawiasz się, jak zareagować profesjonalnie, zamiast rzucać sztywne i zbyt bezpośrednie I disagree.

Native speakerzy nie zawsze mają przewagę

Wielu polskich menedżerów uważa, że rodowici użytkownicy języka angielskiego (Brytyjczycy czy Amerykanie) automatycznie wygrywają w negocjacjach. To mit.

W międzynarodowym biznesie częściej używa się tzw. Global English – uproszczonego języka komunikacji. Rodzimi użytkownicy, którzy rzucają zawiłym slangiem lub idiomami na międzynarodowych spotkaniach, często popełniają błąd komunikacyjny, zamykając się na partnerów biznesowych, którzy posługują się angielskim jako drugim językiem.

Twoim celem nie jest brzmieć jak profesor z Oksfordu, ale brzmieć dyplomatycznie i asertywnie.

Język dyplomacji (Softening language)

W kulturze anglosaskiej bezpośrednia odmowa jest często odbierana jako niegrzeczna i agresywna. Zamiast krótkiego "Nie", w profesjonalnym biznesie stosuje się tzw. softening language (język łagodzący).

Zamiast mówić:

  • "We can't do this price." (Bardzo twardo)

Powiedz:

  • "I'm afraid that might be a little difficult for us given the current margins." (Profesjonalnie i asertywnie)

Zamiast:

  • "I disagree with you."

Powiedz:

  • "I see your point, however, looking at the data..."

Zamiast:

  • "That's a bad idea."

Powiedz:

  • "I have some reservations about this approach."

Zasada "The Power of Silence"

Jedną z najpotężniejszych technik negocjacyjnych, która doskonale sprawdza się, gdy nie czujesz się w 100% pewnie językowo, jest... milczenie.

Zauważ, jak często czujemy potrzebę wypełnienia ciszy po tym, jak zadamy pytanie lub odrzucimy ofertę. Wiele osób ze stresu zaczyna wtedy niepotrzebnie się tłumaczyć po angielsku, plącząc się w gramatyce i podkopując własną pozycję.

Kiedy podajesz swoją ofertę cenową – powiedz zdanie i zamilknij. Kiedy kontrahent odpowiada czymś, z czym się nie zgadzasz – powiedz "I see" i... milcz. Niech to druga strona produkuje się językowo i tłumaczy swoje stanowisko.

Podsumowanie

W negocjacjach liczy się Twoja wiedza branżowa, asertywność i umiejętność operowania odpowiednimi "kawałkami" (chunks) dyplomatycznych fraz. Na moich treningach Executive English budujemy spersonalizowany zestaw zwrotów i schematów językowych, dopasowany idealnie do specyfiki Twojej branży.


Odbierz darmowy poradnik

Zanim wyjdziesz, mam dla Ciebie prezent. Zostaw maila i odbierz PDF: "50 zwrotów, dzięki którym zabrzmisz jak native speaker (i przestaniesz tłumaczyć w głowie)".

Zero spamu. Wypisujesz się 1 kliknięciem.

Chcesz wejść na poziom wyżej?

Skorzystaj z wiedzy w praktyce. Umów się na bezpłatną, 15-minutową konsultację i sprawdź, jak mogę Ci pomóc w Twojej komunikacji biznesowej.

Zarezerwuj konsultację